REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
Jaka jest dyspozycyjność pracownika przy pracy zdalnej, jak można go kontrolować i jaka jest odpowiedzialność za zdarzenia w godzinach pracy? Czy pracodawca może wymagać stałej dostępności na komunikatorze, żądać zgłaszania każdego wyjścia z domu i gdzie kończy się pozostawanie w dyspozycji firmy, a zaczyna zwykłe codzienne życie? Wyjaśniamy to na nagranie
Załóżmy, że pracownik ma umowę od połowy kwietnia do połowy października. Czyli wychodzi mu 6 miesięcy pracy. Ale czy to prawda, że urlop ma wówczas za 7 miesięcy? Zasadniczo tak - ale z jednym zastrzeżeniem. Oto odpowiedź na kolejne pytanie z mojego cotygodniowego dyżuru prawa pracy dla naszych Czytelników.
Załóżmy, że pracownik otrzymuje wypowiedzenie zmieniające, lecz odrzuca nowe warunki i umowa rozwiązuje się. Od kiedy ma 21-dniowy termin na odwołanie się do sądu: od wręczenia wypowiedzenia czy od rozwiązania umowy? I druga sprawa: czy jeśli rozwiązanie umowy było nieuzasadnione, ale pracownik nie dochował terminu odwołania się, to ma szansę wygrać przed sądem, czy już nie? Odpowiedź na oba te pytania wynika z wyrok...
Pracownik zatrudniony w systemie zadaniowym ma dużą swobodę w wyznaczaniu swoich godzin pracy – ale co do zadań już mniej. Niemniej jednak pracodawca przy ustalaniu tych zadań musi kierować się pewnymi zasadami. Inaczej ryzykuje – nieraz wielotysięczne – pozwy o nadgodziny. Przeanalizował to Sąd Najwyższy w wyroku z 4 listopada 2 025 r.
Załóżmy, że pracownik umówił się z przedstawicielem pracodawcy na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron – i formalnie miało się to odbyć z przyczyn niedotyczących pracownika. Czy ma prawo do odprawy? Zasadniczo tak, ale nie w przypadku, gdy okaże się, że przyczyna faktycznie leżała częściowo po stronie pracownika. Szczegóły wskazał Sąd Najwyższy.
Porozumienia zbiorowe zawierane w ramach sporu zbiorowego prowadzonego między pracodawcą i związkami zawodowymi należą do autonomicznych źródeł prawa pracy. Dlatego mogą nakładać na pracodawcę obowiązki, których nie przewidują przepisy powszechne. Jeśli pracodawca nie wykona ich, to pracownik może np. skutecznie podważyć rozwiązanie umowy.
Załóżmy, że pracownik otrzymuje od pracodawcy nienależne świadczenie. Zasadniczo musi je zwrócić, ale obowiązek zwrotu wygasa, gdy pracownik utracił to świadczenie w taki sposób że nie jest już wzbogacony. Jednak inaczej będzie w przypadku, gdy wyzbywając się korzyści lub zużywając ją miał już świadomość, że może liczyć się ze zwrotem. Szczegóły wskazał Sąd Najwyższy.
Przedemerytalna ochrona przed wypowiedzeniem umowy dotyczy wszystkich pracowników, także tych, którzy są zatrudnieni na czas określony. I to nawet w przypadku, gdy umowa i tak ma się rozwiązać jeszcze w ochronnym wieku przedemerytalnym. Tak rozstrzygnął SN w uchwale z 30 września 2025 r. (sygn. III PZP 6/24). Ale nie ma też obowiązku przedłużania umowy.